Tydzień #21 - Podsumowanie
Irena Mazur
Tylko tyle zdążyłam zrobić ;/ Nie miałam za bardzo czasu by przyjrzeć
się bliżej anatomii krowy, dlatego wszystko jest takie na oko.
AnnieQ
Dobrze się przy tym bawiłam :)
Eden
dobra... to mój niewypał
Kolejne wyzwanie rzuca Rysia lub Alex
Powiem tak: straszne doodlesy.
OdpowiedzUsuńTylko praca AnnieQ jest nieco przysiedziana, przemyślana i ma nastrój - gdyby nie zaburzone proporcje ogona i płaska skałka i woda, to byłaby bardzo, bardzo fajna.
Pozostałe nie podobają mi się w ogóle i o ile zazwyczaj staram się zauważać dobre i złe strony pracy, to o tych nie mam nic pozytywnego do powiedzenia - ani tu pomysłu, ani warsztatu. Tak sobie myślę, że skoro temat był taki luźny i bez niemal żadnych ograniczeń co do techniki, jakości, motywu, to można było się trochę przyłożyć i pójść bardziej w wykonanie albo w koncepcję. Przecież nawet proste szkice mogą mieć jakiś charakter, pokazywać pomysł [patrzcie na poprzedni challenge i szkice AnnieQ]. O pracy Ireny (jesteś nowym nabytkiem Kisielu?) myślałam nawet, że to żart (taki troll style) którejś z dotychczasowych uczestniczek i że w ogóle nie będzie ujęta w podsumownaiu :)
Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale poszedł mi nerw. Cisnę jak głupia, żeby wytargać w tygodniu trochę wolnego czasu - bywa, że wstaję o 5 rano w niedzielę, żeby zrobić rysunek, bo w inne dni nie udaje się wyskrobać ani chwili, staram się z każdym kisielem czegoś nauczyć, podnieść sobie poprzeczkę, spinam się na ciasne kisielowe terminy i liczę na zastrzyk motywacji w pracach innych, a tu jakieś niedbałe i bezrefkleksyjne bazgroły na odczepnego. Pięciominutowy doodle na odwal się też mogłam wrzucić, tylko czy o to chodzi w tych wyzwaniach? Nie mówię, żeby zaraz dawać wymuskane arcydzieła... ale trochę pomyśleć nad tematem, posiedzieć jeśli jest czas, odrobinkę się wysilić w którymkolwiek kierunku. Niech to będzie JAKIEŚ wyzwanie.
Jeszcze raz przepraszam, jeśli niechcący najechałam zbyt personalnie.
Ja się zgadzam. AnnieQ zawsze mnie zachwyca swoją pracowitością, kiedy odpuszcza wyzwanie to znaczy, że naprawdę nie miała szans go wykonać. Wydaje mi się również, że jako jedyna osoba tutaj w ogóle czegoś się w tej pracy nauczyła - widać refki, widać pomysł, widać wysiłek. Propsuję.
UsuńIrena Mazur narysowała po prostu doodle'a na kolanie w 10 minut, a Eden machnęła chyba całą pracę zupełnie z głowy - jeśli łapiesz się przy rysowaniu na tym, że nie wiesz jak wyglądają naturalnie założone za plecy ręce, to poszukaj referencji, bo inaczej tracisz czas na prace, które Cię niczego nie nauczą.
Mi się wydaję, że dziewczyny po prostu nie mają warsztatu. Nie wiem, jak wyglądają inne prace Ireny czy Eden, nie będę oceniać, ile czasu im to zajęło, ale zgodzę się z tym, że po prostu ciężko coś konstrukcyjnego napisać :)
UsuńDziewczyny, po prostu Wasze prace zawierają sporo błędów anatomicznych czy kompozycyjnych, u Ireny to typowe szkice, Eden u Ciebie rysunek zajął na pewno więcej czasu, ale ciężko mówić tu o jakiejś anatomii człowieka - szczególnie widać to po schowanych rękach, których pewnie nie chciałaś rysować ;)
Dziewczyny, jeżeli macie problem z anatomią, to nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby korzystać z referencji, po to one są, żeby zaczerpnąć i się nauczyć. Ktoś kiedyś pisał, że nawet czysty line tracing coś tam daje.
Annie spisała się najlepiej, na prawdę brawo za regularne prace i kroki do przodu. Jedynie czepie się trochę ogona, wydaje mi się, że gdyby był bardziej masywny, postać wyglądałaby bardziej proporcjonalnie.
Może nie jestem dobrym przykładem Kiślarza, ale ostatnio mam lekkie zawirowania w życiu. Akurat w tym wyzwaniu chciałam brać udział, zabrakło mi tylko jednego dnia na wykończenie postaci - szkoda, szkoda, ale pewnie swój pomysł tak czy siak dokończę ;)
Temat na jutro zarzucę, napiszcie tylko, czy ćwiczymy ponownie bardziej człowieka i anatomię, czy przejść już do zwierząt?
Ja bym bardzo chciała anatomię człowieka.
UsuńJa też bardzo chcę anatomię człeka :) Tę mogę sobie rysować z nieświadomego modela nawet w szpitalnej poczekalni albo w pracy, jak nikt nie patrzy :P
UsuńJeszcze odnośnie rysunków dziewczyn - w tym właśnie rzecz, że widziałam wcześniejsze prace i śmiało mogę stwierdzić, że ten Kisiel był po prostu odpuszczony po całości. Braków warsztatowych jako takich nie czepiam się, zresztą sama mam w tym względzie duuużo do zrobienia.
Okej, pomysł już mam
UsuńTeż jestem za anatomią ;) Rysia, może wrzuć swoją pracę też jak skończysz? :)
Usuńdopiero w poniedziałek w nocy będę w domu i będę mogła to dokończyć :D Ale jak to zrobię - okej :P
UsuńA ja powiem, że mnie kobieta-krowa zaintrygowała, wolę takie cudo niż oklepane syrenki. Aczkolwiek nie jestem w stanie zrozumieć, czemu krówka ma dziób. Poza tym, to chyba wszystkie sensowne uwagi są zawarte w komentarzach powyżej.
OdpowiedzUsuńNastępny kisiel już zrobię choćby nie wiem co, jeśli anatomia to tym chętniej.
Ja też niestety jestem i będę bardzo zajęta, dlatego weekend to jedyny czas, który mogę poświęcić na rysowanie. Dlatego daję propozycję o zmianę deadline'u - może niedziela do północy? Po prostu często się nie wyrabiam w sobotę, a nie chciałabym wrzucać jakiegoś niedokończonego szkicu.
OdpowiedzUsuńniech i tak będzie - w poniedziałek rano (niedzielę po północy) podsumowanie, poniedziałek wieczór nowy temat. Ok?
UsuńNoo to robienie podsumowań w poniedziałek rano może być problematyczne, ale najwyżej się będą pojawiać po południu albo jakoś równolegle z nowym tematem? Jeśli o mnie chodzi to nie jestem na tyle zapracowana, żeby się nie móc dostosować.
UsuńTeż zwróciłam uwagę na krowę. Irena - punkt za pomysłowość ;) Rażą mnie tylko proporcje nóg (ale wyszło, że ogon mojej syrenki też jest nieproporcjonalny, więc się nie czepiam ;)). Poza tym chyba wszystko zostało już powiedziane.
OdpowiedzUsuńHej! Chciałam ten temat zrealizować i w końcu tak się wkręciłam, że mi czasu zabrakło żeby skończyć przed podsumowaniem :P. Jeżeli chodzi o Wasze prace dziewczyny, to wszystko już chyba zostało w tym temacie powiedziane, ale dobrze, że prace się jednak pojawiły! :). Mimo wszystko brawo dla AnnieQ. Ogon syrenki rzeczywiście ciut zbyt wątły , ale za to piersi fajne ^^.
OdpowiedzUsuńMam tutaj komentarz, który przekazała mi znajoma, chciała koniecznie skomentować :)
OdpowiedzUsuńby Wieszcza:
"Cześć. Widzę, że powstała nowa społeczność rysowników :) Zerknęłam na starsze posty, trzymacie poziom :D Będę wpadać do was co jakiś czas. Ośmielę się wtrącić swoje 3 grosze i pomóc na ile umiem. AnnieQ. imageupload.co.uk/files/5mypfn… Mimo, że starałaś się realistycznie narysować postać, wyszła ona płasko. Zanim zaczniesz rysować, określ miejsce światła. W korekcie zaznaczyłam Ci jak powinno padać światło, a które miejsca powinnaś zaciemnić. Co do anatomii (nie mam siły jej poprawiać, jest 2 w nocy) - piersi u kobiety gdy leży nie są tak ułożone (są bardziej od siebie oddalone, a gdy ręka jest podniesiona, pierś podnosi się z nią). Musisz ćwiczyć nad dłońmi. Reszta zasuwa uczyć się anatomii (bez tego ani rusz, nawet rysując komiksowym stylem, Eden :) Pozdrawiam"
Och, i link z komentarza: http://imageupload.co.uk/files/5mypfnc3rirp7cj9iz3a.jpg
UsuńZacny over. Zaczęłam się zastanawiać ile cennych uwag nam umyka przez wyłączoną możliwość komentowania. Spamu pewnie też, ale... może utworzyć jakąś małą lożę komentatorów, ogarniętych w rysowaniu osób które chciałyby się przyczynić, niekoniecznie biorąc udział w challengach? O ile znalazłyby się takie. Ot taki pomysł, niestety sama nie znam nikogo, kogo można by zaangażować.
UsuńDziękuję serdecznie koleżance za taką krytykę, podziwiam, że chciało jej się tak poprawiać cudzą pracę ;) Ja wiem, cienie to moja bolączka, zawsze to robię zbyt ostrożnie :P
UsuńMożna na próbę włączyć komentowanie dla obcych (chociaż zalogowanych na bloggerze), możemy spróbować przy następnym podsumowaniu i dodatkowo podkreślić taką informację. Zobaczymy, jak to się sprawdzi
UsuńMówiłam, że skończę, jakby ktoś był ciekawy: http://szkicz.blogspot.com/2013/09/liska-chytruska.html
OdpowiedzUsuń:D